Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Jasność stylu. Żeby wszystko było jasne

Co to znaczy, że tekst jest jasny? Otóż to, że jego budowa jest uporządkowana, a poszczególne jego elementy łączą się ze sobą w sposób logiczny. Aby uniknąć niezrozumienia przez czytelnika, powinniśmy zadbać o to, aby nasza wypowiedź współgrała z naszym (i czytelnika) tokiem rozumowania. Nie łapmy kilku przysłowiowych srok za ogon – nie mnóżmy niepotrzebnie wątków. Myśli przedstawiajmy jedna po drugiej, łącząc je sprawnie w zrozumiałą całość. Pamiętajmy też o doborze odpowiednich słów.

Zapraszamy do lektury tekstu, który poświęcamy jednemu z siedmiu kanonów stylu komunikatywnego, czyli jasności stylu. W ten sposób rozpoczynamy nasz pierwszy cykl blogowy, który pomoże nam wszystkim (mamy nadzieję!) pisać nieco lepiej. Nie bójmy się zmiany na lepsze, jak mawiał rapowy klasyk!

Po pierwsze… akapity!

Akapit potrzebny jest nam, aby wydzielić graficznie jedną z rozwijanych przez nas myśli. Pragnąc zadbać o to, by tekst został prawidłowo zrozumiany przez odbiorcę, powinniśmy zaczynać kolejny akapit wtedy, gdy pragniemy dać czytelnikowi do zrozumienia, że zaczynamy nowy wątek. Jesteśmy gotowi przedstawić kolejny argument, czy też nieco odbić od poruszanego wcześniej tematu.

Językoznawcy wyróżniają kilka rodzajów akapitów. Akapit analityczny to taki, w którym najważniejsze zdanie (tematyczne, przewodnie) znajduje się na samym początku, a kolejne zdania stanowią rozwinięcie informacji w nim zawartej. Tego typu akapity stosowane są często w prasie i na portalach informacyjnych. W idealnym tekście prasowym inicjalne zdania akapitów analitycznych powinny stanowić logiczną całość – oznacza to, że czytelnik po zapoznaniu się z nimi będzie wiedział, o czym mniej więcej jest cały tekst.

Inną konstrukcją jest akapit syntetyczny. Jest uwielbiany przez literatów, ponieważ pozwala zbudować element zaskoczenia oraz dobitnie spuentować daną myśl. Akapit syntetyczny stanowi odwrotność akapitu analitycznego, ponieważ w jego przypadku zdanie tematyczne znajduje się na samym końcu.

Akapit tranzytywny to z kolei taki, który kończymy uogólnieniem. Umożliwia nam on zgrabne przejście z jednego tematu do drugiego, silnie związanego jednak z tym poruszanym przed chwilą.

Po drugie – spójność tekstu!

Każde kolejne napisane przez nas zdanie, a także każdy kolejny akapit, musi choćby w minimalnym stopniu odwoływać się do poprzedniego. Tylko tworząc tekst w ten sposób, nie wybijemy czytelnika z rytmu i zadbamy o ciągłość transmisji informacji. Pamiętajmy także, że każde zdanie posiada swój temat (to, czego wypowiedź dotyczy) oraz remat (rozwinięcie). Spójność tekstu budujemy, łącząc następujące zdania za pomocą tzw. progresji tematycznej. Może być ona:

  • linearna prosta. W tym przypadku tematem każdego kolejnego zdania jest temat poprzedniego, np.:

Ala miała kota. Kot ten był jej przyjacielem. Ich przyjaźń była piękna.

  • ze stałym tematem, powtarzanym w zdaniach kolejnych, np.:

Mężczyzna wszedł do lokalu. Zasiadł przy barze. Zapalił fajkę. Po chwili zamówił piwo.

  • z tematami pochodnymi od tematu nadrzędnego, np.:

Koty tej rasy są bardzo humorzaste. Ich sierść jest zazwyczaj biała. Uszy mają spiczaste. Ogony natomiast – krótkie i puchate.

Zachowaj odpowiedni szyk!

Szyk wyrazów ma olbrzymi wpływ na spójność tekstu, zwłaszcza wtedy, gdy posługujemy się zdaniami pojedynczymi. W takiej sytuacji element nawiązujący do zdania poprzedniego musi znaleźć się na początku zdania następnego, np.:

Dostrzegł na płocie kota. Po chwili kot był już na ganku.

a nie:

Dostrzegł na płocie kota. Po chwili był już na ganku kot.

Czy w drugim przykładzie chodzi o tego samego zwierzaka? To powinno być jasne! Pamiętajmy, że szyk wyrazów w języku polskim jest dość swobodny, lecz nie bezwzględnie dowolny. W zdaniach złożonych nie powinniśmy zatem rozdzielać zbytnio wyrazów wchodzących ze sobą w związki. Szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na to, by podmiot nie znajdował się zbyt daleko od orzeczenia.

Stosuj powtórzenia leksykalne!

Pomocne w utrzymaniu spójności tekstu mogą okazać się różnego rodzaju powtórzenia – synonimy, omówienia, wyrażenia o zbliżonym zakresie znaczeniowym. O co chodzi? Już pokazujemy na przykładzie:

Do Warszawy przyleciał ceniony perkusista. Muzyk zatrzymał się w hotelu Novotel. Z tego, co udało nam się ustalić, artysta zagra w Polsce tylko dwa koncerty.

Jeśli piszemy o rzeczach, osobach lub zdarzeniach, o których wcześniej wspominaliśmy, w celu utrzymania spójności tekstu możemy posłużyć się także zaimkami anaforycznymi, jak również stosować osobowe formy czasownika wskazujące na podmiot domyślny, np.: 

Chłopiec usiadł przy stole. [Chłopiec] Był bardzo głodny. Najwyraźniej nie wiedział, że mama nie przyszykowała obiadu. Siedział więc i nerwowo wpatrywał się w blat stołu.

Pamiętaj o (i stosuj umiejętnie) operatory międzyzdaniowe

Każdy dłuższy tekst stanie się niezrozumiały dla czytelnika, jeśli zdań nie będziemy łączyć z wykorzystaniem odpowiednich w danym przypadku operatorów międzyzdaniowych, czyli spójników (więc, zatem, toteż, ale), wyrażeń spójnikowych (a zatem, tak więc), przysłówków (ponadto, następnie, tymczasem), grup wyrazów (podczas gdy, co więcej), modulantów i wyrażeń przyimkowych (co prawda, za to, w rzeczywistości bowiem, z drugiej strony, z kolei).

Po trzecie – odpowiednie słownictwo!

Jeśli chcemy postarać się o jasność wypowiedzi, powinniśmy zadbać o odpowiedni dobór słów, które jak najprecyzyjniej oddadzą nasze myśli. Posługując się odpowiednimi wyrazami, pokazujemy, że w pełni rozumiemy ich znaczenie. Nie piszemy zatem, że…

…dzięki złamanej nodze nie pojeździliśmy na nartach, ponieważ dzięki wskazuje na coś pożądanego,

ani że…

… dziewczyna strasznie się nam podoba, bo chyba nas to nie przeraża!

Pamiętajmy także, że stawiając na trudne słowa, niekoniecznie staniemy się w oczach czytelnika mądrzejsi. Istnieje natomiast ryzyko, że nasz tekst stanie się niezrozumiały. Lepiej więc napisać:

rozległy niż przepastny;

cecha niż atrybut;

odchylenie niż aberracja;

wybitny niż znamienity;

rozmówca niż interlokutor.

Gdy nie jest to konieczne, unikajmy także słownictwa fachowego, zrozumiałego wyłącznie dla określonej grupy (lepiej napisać: leczenie kanałowe niż endodoncja; środki uspokajające niż depresanty) wystrzegajmy się też elementów slangu korporacyjnego (niesławnej korpomowy), jak np. challengowanie case’ów, oraz regionalizmów (jeśli nie kierujemy tekstu do mieszkańców Wielkopolski, napiszmy raczej ziemniaki, a nie pyrki, a zamiast nadużywać zaimka Tobie, napiszmy po prostu Ci). O archaizmach chyba nie musimy wspominać!

Pamiętajmy, że przedstawione tu porady dotyczą przede wszystkim tekstów informacyjnych czy reklamowych. Literatura rządzi się oczywiście swoimi prawami i wiele z wymienionych tu błędów czy nadużyć, nie do zaakceptowania w przypadku tekstów użytkowych, literatowi ujdzie na sucho – na tym właśnie polega piękno poezji i prozy.

W następnym tekście zajmiemy się kolejnym z wyróżników stylu komunikatywnego, a więc prostotą stylu. Zostańcie z nami!


Wpis ten powstał na podstawie artykułu Adama Wolańskiego Siedem kanonów stylu komunikatywnego, z którym możecie się zapoznać (naprawdę warto to zrobić!), sięgając po Polszczyznę na co dzień pod redakcją Mirosława Bańki – czy jak redaktor woli – Mirosława Bańko!